2007/05/14

.libi w pracy.


widac ze ciezko pracuje, a nie obijam sie w weekendy.
BTW - czy ktos zna tego big brothera co mnie cyknal? :P

12 komentarzy:

Groszek pisze...

tez mialem isc na Kaja, ale w rezultacie mi sie nei chcialo...

libitina pisze...

mi sie tez nie chcialo, ale ja tam parcowalam :P

michaś pisze...

wyzej wlezc sie nie dalo?? :P. czekam na zdjecia z pasazu z niecierpliwoscia

Anonimowy pisze...

hej justyna pmaietasz taka osobke jak natalia powpowicz:)?.przypadkiem wpadlam na Twoja strone...czadzik fotki robisz.a w ogole to co tam???

libitina pisze...

o kurde !!! natalka z angielksiego!!! pewnie ze pamietam!!! ojej, w szoku jestem jak mnie znalazlas ;D ale fajnie. wyslij mi nr gadu na majla to pogadamy :D na spokojnie

.mh pisze...

.boski wykrzyw fotograficzny..

jac pisze...

mhmm czuje jakbym lekkie deja vu przezywal :P

libitina pisze...

wykrzyw?? heh, toz to wygibas :D

libitina pisze...

a tak gwoli wyjasnienia, ja nigdzie nie wlazlam, po prostu stałam na scenie, tuz obok kayah :P a moglam wlesc, bo na tej plakietce co mam na szyji, napisali mi : justyna ziemniak - dyrekcja pasazu :D:D taka jestem zajebista ;p o!

Anonimowy pisze...

no hej tu natalka.oto moje gadu 8401403,czasami jestem dostpena ale nia ma mnie przy kompie takze mam nadzieje ze tak trafoisz ze bede.pozdro

Anonimowy pisze...

Hmm, a ja Cię kiedyś widziałem gdy robiłaś zdjęcia w Pasażu wystawom sklepowym i nie tylko ;)
Pozdrawiam!
Nieznajomy

Groszek pisze...

pozdrawiam, znajomy:) pozdrow wspollokatorke:)